<
Georges Bizet
Poławiacze pereł
>




poprzednie realizacje:


15 lipca 1984



23 kwietnia 2027, piątek, 19:00-22:00 (Sala Moniuszki).


Opera w czterech aktach


Libretto: Michel Carré, Eugene Cormon
Prapremiera: 30 listopada 1863, Paryż
Premiera polska: 1904, Warszawa
Premiera poprzedniej realizacji: 15 lipca 1984
Premiera tej inscenizacji: 23 kwietnia 2027
Oryginalna francuska wersja językowa z polskimi i angielskimi napisami


Dyrygent: Piotr Jaworski
Reżyseria: Ersan Mondtag
Realizacja premiery: Barbara Wiśniewska
Przygotowanie chóru: Łukasz Hermanowicz

Scenografia: Ersan Mondtag
Kostiumy: Ersan Mondtag
Choreografia: ***
Światła: Henning Streck
Casting director: ***


Koprodukcja: Wiener Staatsoper, Wiedeń


Nadir   -
Zurga   -
Leila   -
Nurabad   -
Samuel Stopford
Aksel Daveyan
Magdalena Lucjan
Artur Janda
Chór i Orkiestra Teatru Wielkiego - Opery Narodowej



STRESZCZENIE



Georges Bizet znany jest przede wszystkim jako twórca Carmen. Na fali zainteresowania tą operą zaczęto jednak odkrywać także jego wcześniejsze dzieła, w tym Poławiaczy pereł, czyli pierwszy poważny utwór sceniczny dwudziestopięcioletniego kompozytora. Początkowo miał on nosić tytuł Leila, choć ostatecznie libreciści – Michel Carré i Eugene Cormon – położyli nacisk na dwie męskie postacie.

Rozgrywająca się na Cejlonie opera opowiada o wystawionej na próbę przyjaźni króla poławiaczy pereł Zurgi i myśliwego Nadira. Przybycie ze świątyni kapłanki Brahmy, która ma za zadanie odpędzać złe duchy, śpiewając co noc z wysokiej skały, wywraca bieg zdarzeń. Dziewczyna odziana jest w woal skrywający jej tożsamość, jednak Nadir rozpoznaje w dziewczynie Leilę – piękność, którą obaj bohaterowie zobaczyli dawno temu w świątyni i w której zakochali się bez opamiętania, w imię przyjaźni postanowili jednak wyrzec się miłości. Zarówno Nadir, jak i Leila zrywają swoje przysięgi – on wyznaje dziewczynie, że darzy ją uczuciem, ona zaś zdejmuje z twarzy zasłonę. Zostają przyłapani przez kapłana i postawieni przed sądem Zurgi. Król początkowo uniewinnia parę, gdy jednak orientuje się, że przyjaciel nie dotrzymał danego słowa, zgadza się na śmierć obojga. Nadir i Leila przygotowują się razem na stracenie, w międzyczasie okazuje się jednak, że dziewczyna uratowała kiedyś życie Zurdze, ten zaś – starając się odpłacić za przysługę – obmyśla plan, by ochronić kochanków przed domagającym się wymierzenia kary tłumem. Wszystko zmierza do nieoczekiwanego, dramatycznego finału.

Prasa obeszła się dosyć ostro z utworem, choć krytyka dotyczyła głównie niedostatków przerabianego prawie do samej premiery libretta. Opera znalazła jednak uznanie publiczności, obecnie zaś powraca coraz częściej do repertuaru. Można znaleźć w niej tematy, które przewijają się w twórczości Bizeta: walkę namiętności z moralnością, spór jednostki i społeczeństwa oraz konflikt młodości z autorytetem. Warto poznać Poławiaczy pereł, by zobaczyć, w jaki sposób kompozytor rozwijał swoje skrzydła, starając się oddać konflikt namiętności rozgrywający się w egzotycznej scenerii.

Spektakl reżyseruje Ersan Mondtag, artysta interdyscyplinarny o nieokiełznanej wyobraźni, który miał już okazję pracować w Polsce w krakowskim Starym Teatrze, a w Warszawie po raz pierwszy będzie można zobaczyć jego inscenizację operową przygotowaną w koprodukcji z Wiener Staatsoper.